sobota, 11 sierpnia 2012

Denko!

Krótko, bo muszę się pochwalić ;)

Możecie mi bić brawa. Zdecydowałam się na zużycie produktów do włosów, które zalegają mi w szafce. Jak do tego doszło? Zużyłam odżywkę Alterra morelowa, balsam BDfM, żel Facelle i okazało się, że nie mam czym myć włosów... Więc sięgnęłam po "stare" kosmetyki.

Skórę głowy myję szamponem CeCe for Sweden Algae, na długości niezmiennie Isana Babassu, odżywiam odżywką (masło maślane) CeCe for Sweden Algae + Artiste z proteinami lub Garnierem AiK.
Głównie zależy mi na pozbyciu się serii CeCe. Odżywka, co prawda, jest świetna, ale szampon mnie podrażnia.

Garnier AiK jako odżywka d/s nie robi kompletnie nic. Może kiedyś będę jej używać jako b/s. W kolejce do zużycia jeszcze: Szampon Alterra do włosów farbowanych (ktoś się nad nim musi zlitować) i maska Biovax, która się skończyć nie może...

Zabieram się za tworzenie recenzji, bo foty zalegają już długo długo na dysku ;)

2 komentarze:

  1. gratulacje! :) to bardzo dobry pomysł. w moich planach po zeszłotygodniowym wyrzucaniu starych kosmetyków z szuflady jest porządek w łazienkowej szafce więc też ambitnie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...