wtorek, 28 sierpnia 2012

Moja włosowa historia

Drżyjcie narody! Przeszukałam rodzinną kolekcję zdjęć pod kątem włosowym. Za wiele nie znalazłam, ale co nieco możemy ocenić.



Od początku



Wiek: 1 rok
Jak widać, włosy (a raczej kiepską szczecinkę) miałam w kolorze jasnego brązu




Wiek: 2 lata
Szczecinka z wiekiem ciemniała. Z lewej mój brat bliźniak. On to dopiero miał platynę!


Wiek: 3-4 lata (przedszkole)
Grzyweczka i miliardy babyhair (te to ja mam do dzisiaj w takiej ilości) - niezła aureolka



Wiek: 5-6 laty
Trochę starsza - fryzura bob i proste włosy. Tak, tak, jako dziecię miałam włosy jak druty



Wiek: 6-7 lat
Druty były pieczołowicie zapuszczane na przyjęcie I komunii




Wie: 9 lat
Pierwsze zdjęcie jest z południa. Włosy były zakręcone lokówką. Na drugim zdjęciu widać, że długo nie wytrzymały ;)




Wiek: 9 lat
Zdjęcie tuż po fryzjerze. Włosy ścięłam... na boba! Tutaj wyprostowane, ale możecie się domyślić, co zobaczyłam w lustrze po kolejnym myciu.


Wiek: 10-11 lat
Włosy sobie rosły i... zaczęły się wywijać. To chyba znaczy, że wtedy zaczęłam dojrzewać, bo zmieniła się ich struktura



Wiek:  11 lat
Zdecydowanie widać fale i puch.




Wiek: 11-15
Mniej więcej ciągle chodziłam w takiej fryzurze nienawidząc swoich włosów. No, jeśli rozpuszczałam to najpierw pieczołowicie prostowałam



A chyba wcale nie były takie tragiczne, patrząc na zdjęcia. Zdecydowanie widać jaki mam skręt. Przód jest prosty, tył to regularne fale




Wiek: 16 lat
Zrobiłam sobie krzywdę. Włosy pocieniowałam i... pofarbowałam jedno pasemko na niebiesko. Najpierw poszedł rozjaśniacz (żółtko), a potem na to toner. To jest efekt po 1,5 tygodnia - czyli kolor trochę już sprany. Nie poprawiałam.



Wiek: 17 lat
Włosy ścięłam na prosto i zaczęłam, w końcu!, nosić rozpuszczone. Tutaj widać jeszcze resztkę rozjaśnianej żółci.



Wiek: 17 lat
W maju pokryłam włosy farbą czekoladowy brąz. W lipcu znowu poszłam pod nożyce (co mnie podkusiło?!). Lato spędziłam całe na słońcu i... oto efekt. Na czubku widać naturalny odrost



Wiek: 18 lat
Dla wyrównania koloru w grudniu strzeliłam kolejną chemiczną farbę - jakaś mieszanka Syoss. Jak widać udało mi się idealnie dobrać odcień, bo odrostu nie ma. W marcu zaczęło się moje włosomaniactwo.



Pierwsza stylizacja żelem lnianym i podcięcie włosów




Wiek: 18 lat
Już jako włosomaniaczka. To są moje fale bez stylizacji, czyli w wersji codziennej. Ja taką bardzo lubię ;)



Co w planach?
- Henna orzechowy brąz dla poprawy koloru. Zdecydowanie nie lubię tego rudo-złotego odcienia.
- Dalsza pielęgnacja zgodna (mniej lub bardziej) z CG

21 komentarzy:

  1. tez bym chciala blizniaka! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba najwieksze wlosowe "przygody" sa w gimnazjum, ja sama zaczelam wtedy codziennie prostowac wlosy!
    powinni wrócic do starego porządku z 8-letnia podstawówką ;O

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę nie tylko ja popełniałam swoje życiowe błędy w gimnazjum ;)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  4. Pozdrawiam gimnazjum i prostownicę ;d Chyba wszystkim wtedy odbija ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie ja też prasowałam swoje włosy codziennie :)

      Usuń
  5. jak to jest, że z takich lichych włosków wyrosła Ci taka piękna czupryna. Jak u mojej córki. Nagle jej włosy stały się gęste, kręcone i niestety twarde, sztywne i suche. Ciekawe czy tak jej zostanie. Kręcą się jej po mnie ale ja mam miękkie i jedwabiste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam sztywne i twarde włosy. ciężko z nich wydobyć miękkość. ot, takie geny ;)

      Usuń
  6. hej, zostałaś otagowana! :) http://podwlosem.blogspot.com/2012/08/tag-7-prawd-o-mnie.html

    OdpowiedzUsuń
  7. jej, te bejbiki słodkie są1 ;)
    a bliźniak ma loki? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bliźniak prostowłosy, ale ma włosy podatne na odkształcenia ;)

      Usuń
  8. Niezwykłe :D bardzo ładna zmiana :))

    OdpowiedzUsuń
  9. co to jest trwała owocowa :D?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trwała bazująca na kwasach owocowych i zawierająca liczne owocowe ekstrakty. podobno jest dosyć łagodna

      Usuń
  10. Hej :D Otagowałam Cię w tym poście: http://algadia.blogspot.com/2012/08/tag-7-prawd-o-mnie.html
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne masz wloski po tym siemieniu, bardzo zakrecone :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Najgorsze rzeczy zrobiłam w gimnazjum, ścięłam wcześniej sięgające pupy włosy do obojczyków, potem mocno cieniowałam przez dwa lata i codziennie ( zdarzało się nawet 2xdziennie) prostowałam włosy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Silver przybij pione - ja tez :):DD
    Jola...

    OdpowiedzUsuń
  14. ah, to prostowanie w gimnazjum, skąd ja to znam ;D
    pozdrawiam i owocnej walki o fale :*

    OdpowiedzUsuń
  15. śmiać mi się chce że zawsze w wieku jakiś 16 lat każda dziewczyna robiła coś dziwnego z włosami, ja też :P aaah ten okres buntu

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...