środa, 28 listopada 2012

Podsumowanie listopada - gigantyczny przyrost

LISTOPAD

włosy bez stylizacji, gołe i wesołe.
wcale nie są takie ładne, jak mi tu ciągle słodzicie ;)

W sobotę (4 dni temu) farbowałam włosy henną Khadi orzechowy brąz z dodatkami: 3 łyżeczki Kalpi Tone, 1 łyżeczka Maki, 2 łyżeczki Decomorreno, 1 łyżeczka spiruliny, 1 łyżeczka soli, na czarnej herbacie.
Całą mieszankę trzymałam 2 godziny pod folią i czepkiem. Kakao sprawia, że włosy nie są takie suche po spłukaniu. Ich stan jest naprawdę w porządku biorąc pod uwagę taką ilość wysuszających ziółek, herbaty i soli. Kolor wyszedł przepiękny - głęboki brąz z czerwoną poświatą. Czerwoną, w końcu nie rudą! Chociaż i tak wolałabym, gdyby odcień był bardziej chłodny niż ciepły.
To było moje trzecie farbowanie i szczerze mówiąc kolor za każdym razem wychodził inaczej.1. orzechowy brąz tylko z wodą - kolor brązowy, z widocznym rudym poblaskiem2. orzechowy brąz z maką i amlą - kwaśna amla spowodowała, że uwolniło się więcej barwnika z henny. Wyszło rudawo3. orzechowy brąz z kalpi tone, kakao, maką, solą, na wywarze z herbaty - ciemny brąz, z czerwonym blaskiem. To chyba najlepsza mieszanka. Efekt bardzo mi się podoba, ale następnym razem zakupię chyba ciemniejszy odcień.

_______________________________________________________




W tym miesiącu włosy dostały sporą dawkę silikonów w produktach do spłukiwania, trochę w ramach eksperymentu ;) Na włosy nakładałam dosłownie 3 odżywki: Avon - odżywka nabłyszczająca; Alberto Balsam - odżywka antyoksydacyjna; Joanna Professional - odżywka rewitalizująca kolor. Recenzje wkrótce :)
Zauważyłam, że przez silikony i brak protein część włosów, która zazwyczaj jest prawie prosta, rozprostowała się jeszcze bardziej. W grudniu na pewno przeprowadzę kilka kuracji różową Artiste, więc skręt powinien ulec poprawie. Oprócz tego włosy są miękkie, wręcz aksamitne i błyszczą :) Jestem zadowolona z ich stanu, więc dążę tylko do uzyskania wymarzonej długości.
Sanosan nadal jest moim faworytem jeśli chodzi o mycie włosów. Przed henną włosy umyłam kakaowym Garnierem.

Jedynym olejem, którego używałam (niezbyt systematycznie, przyznaję) jest olej Brahmi Amla. Wcierałam go w skalp w celu pobudzenia cebulek oraz na włosy - podobno przyciemnia. I to chyba jego zasługa, że włosy wystrzeliły zarówno w przyroście na długość, jak i w ilości babyhair.
Z resztą same zobaczcie. To jest porównanie miesięczne 2-27 listopada. Zdjęcia są nałożone. To, co jest pod spodem, to stan obecny. Na wierzchu umieściłam zdjęcia z początku miesiąca.


Plany na grudzień:
- częstsze wcieranie ww. olejku w skórę głowy
- suplementacja od wewnątrz - CP i herbatka z pokrzywy
- zakup kaszmirowej maski BingoSpa lub/i odżywki Artiste z proteinami - moje proteinkowe faworyty
- pod koniec miesiąca kolejne farbowanie henną orzechowy brąz + indygo (to stanie się moim obowiązkowym punktem w każdym miesiącu. uwielbiam hennę!)
- zakup maski Biovax do włosów wypadających - bardzo się z nią lubiłam

________________________________________________

Jestem ciekawa Waszej opinii :)


38 komentarzy:

  1. jak Ci tyle urosną po tej miksturze, to zaraz zacznę ją stosować!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow ale przyrost! *.* Gratuluję! Muszę znów zacząć łykać CP może kupię ten olej i za jakiś miesiąc może będę mogła pochwalić się takim wielgachnym przyrostem :))

    OdpowiedzUsuń
  3. faktycznie niesamowity przyrost:D ale i piękny kolor!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ojej, ale urosły :D zazdroszczę, moje włosy żyją własnym życiem i nawet nie chcą słuchać o szybszym rośnięciu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ożeż ty! Jaki wspaniały przyrost :) A moje kłaczki chyba przyzwyczajają się powoli do drożdży :C Urosły mniej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jezus, jaki przyrost!!! Umarłam z zazdrości normalnie :) Ciekawe, że ten olej tak działa, a bazowo ma parafinę, chyba go nie doceniałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba, że coś pomyliłam, rafinowany olej roślinny zamiast parafiny ;)

      Usuń
  7. Wow. Gratuluję takiego przyrostu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę przyrostu:)!!!
    Ja używam odzywki z Jantaru - na wszystkich innych działa tylko nie na mnie:|

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy sanosan nie powoduje u Ciebie wypadania?

    Kupiłam go i zaczęłam używać po swojej pierwszej hennie. Od pierwszego użycia włosy lecą jak szalone, zmieniłam niedawno szampon, ale ciągle to samo. Może źle rozumuję, a to był tylko zbieg okoliczności, ale one wypadają tylko po myciu... z 5 włosów zrobiło się 50 :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie, na szczęście, nie powoduje wypadania, chociaż u mnie jesienne wypadanie zbiegło się z jego używaniem. Szampon nadal stosuję, a włosy już nie lecą, więc w moim przypadku, to nie była jego wina.
      Być może to henna sprawiła, że osłabione włosy wypadły po to, żeby na ich miejscu mogły wyrosnąć nowe, zdrowe. Po drugiej hennie wypadło mi tyle włosów, że myślałam, że wyłysieję. Po 2-3 myciach wszystko wróciło do normy.

      Usuń
    2. Przeszło mi przez myśl, że może wypadanie to efekt po hennie, ale nie spotkałam się jeszcze z takim przypadkiem, więc łatwiej było myśleć, że to nie to.

      Dzięki!

      Usuń
  10. Niesamowite jak Ci urosły włosy... Powodzeniqa w dalszym zapuszczaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja farbowałam ciemny brąz khadi na wodzie i mam taki efekt, który Ty chcesz osiagnać a chciałam następnym razem kupić ten orzechowy, to moze jednak zostane przy ciemnym ...

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczere gratulacje -oby tak dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurde, taki przyrost to chyba wszystkie byśmy chciały :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też by mi mogły rosnąć w takim tempie!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow przyrost jest ogromny :0

    OdpowiedzUsuń
  16. wow, ale dużo urosły! chciałabym te kilka cm do mojego odrostu :D

    OdpowiedzUsuń
  17. cudne włosy *_*
    przybywam z małym pytaniem, otóż, moje włosy są od spodu kręcone (wychodzi bardzo fajny skręt), a z wierzchu niestety ledwo się falują, masz jakiś pomysł na poprawienie skrętu? po żelu lnianym są niestety takie "strączki" ;c
    i jeszcze, nie bardzo wiem, co mam z nimi zrobić podczas snu, spać w rozpuszczonych nie jest zdrowo, ale gdy zwiąże je w warkocz lub kok, rano mam po prostu istne siano -.- dlatego prosilabym bardzo o pomoc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieniowanie :) i bardzo delikatny warkocz /navy

      Usuń
  18. przyrost, kolor, blask - jak dla mnie totalnie, są piękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana ale przyrost, gratulacje!;)

    OdpowiedzUsuń
  20. super przyrost! Choć pewnie w jakimś stopniu to "wina" fryzurki bez ulepszaczy ; )

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluje przyrostu :) Mnie czeka podcinanie końcówek ale potem biorę się za zapuszczanie :)

    Ps. Bardzo fajny blog, dodaje do obserwowanych i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Szalony przyrost! Też bym chciała, żeby moje kłaki tak rosły, ale niestety normalnie rosną 1 cm na miesiąc. :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluję,włosy naprawdę dłuższe i to o wieeeele!!!Ciekawa jestem garniera kakaowego,nie widziałam co.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. rzeczywiście urosły niesamowicie! zazdroszczę troszkę :)
    też lubię Biovax do wypadających :)

    OdpowiedzUsuń
  25. gratuluję skutecznej kuracji...
    obserwuję i zapraszam do tego samego :)

    OdpowiedzUsuń
  26. O jaki przyrościk! Każda włosomaniaczka może pozazdrościć:D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...