niedziela, 11 listopada 2012

Recenzja szamponu i płynu do kąpieli Sanosan

W dzisiejszym wpisie możecie poczytać o moim ulubionym szamponie, który jako jedyny z wszystkich testowanych nie wysusza i nie podrażnia mojej wrażliwiej skóry głowy.

Sanosan płyn do kąpieli i szampon 2 w 1




Co nam obiecuje producent?


Szczególnie łagodne tensidy pielęgnują delikatną skórę i włosy już podczas mycia. Chronią przed wysuszeniem skóry i wspierają naturalne funkcje ochronne. Starannie dobrane i przeznaczone specjalnie dla potrzeb delikatnej skóry składniki czynne jak ekstrakt z oliwek i mleczne proteiny czynią skórę gładką i elastyczną.

  • klinicznie przetestowany
  • nie zawiera oleju parafinowego i barwników
  • łagodny dla skóry

Sanosan Baby Bad & Shampoo nie narusza naturalnej funkcji ochronnej oczu



Skład i analiza

Skład: Aqua, Sodium Cocoamphoacetate, Glyceryl Oleate, Sodium Lauroyl Glutamate, Sodium Chloride, Citric Acid, Cocoglucoside, Allantoin, Hydrolyzed Milk Protein, Olea Europea Leaf Extract, Glycerin, Parfum, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben.

Analiza: W składzie są łagodne substancje myjące i spieniające - detergenty amfoteryczne i niejonoweOleinian glicerylu pełni funkcję re-natłuszczającą skórę. Potencjalnie podrażniać może sól, która jest modyfikatorem reologii. Funkcję nawilżającą i zmiękczającą naskórek mają gliceryna, proteiny mleczne oraz alantoina i ekstrakt z liści oliwek, które dodatkowo łagodzą stany zapalne.
Nie zawiera SLS, SLES i innych detergentów anionowych
Nie zawiera betainy kokamidopropylowej
Zgodny z CG


Opakowanie, konsystencja, zapach, wydajność, dostępność i cena

Płyn umieszczony jest w dużej, 500 ml, butelce z błękitnego, nieprzezroczystego plastiku. Nie możemy kontrolować ilości zużycia produktu. Zdecydowanym plusem są wypustki po bokach opakowania. Butelka nie wyślizguje nam się z rąk. Możemy ją łatwo otworzyć, nawet mokrymi rękami (jedną ręką też sobie poradzimy). Otwór, przez który możemy wylać szampon jest niewielki, dzięki czemu kontrolujemy dozowanie. Szampon ma postać rzadkiego, przezroczystego żelu. Zapach jest przyjemny, "dzieciowy", pudrowy. Wydajność oceniam na 5+ - produktu używam ponad miesiąc, codziennie i to w całkiem dużych ilościach. Mam jeszcze ponad połowę opakowania. Cena jest zachęcająca. Za pół litra płynu zapłacimy 12 zł w aptekach DOZu. Ostatnio przeczytałam też, że płyn można kupić w drogeriach Natura, ale nie sprawdziłam tego osobiście. Za dostępność daję minus. Tak dobry płyn powinien być w każdej drogerii.
Z ciekawostek: Płyn do kąpieli + szampon ma dokładnie taki sam skład jak szampon (250 ml). Zwróciłam na to uwagę przy zamówieniu. Oczywiście opłaca się kupić większą butelkę. O szamponie możecie poczytać u Natalii.



Działanie

Płynu używam do mycia włosów, skóry ciała (kiedy jest przesuszona) i twarzy. W każdym przypadku spisuje się znakomicie. Doskonale zmywa oleje, także te oparte na parafinie. Włosy po dwukrotnym myciu aż skrzypią z czystości. Nie plącze włosów tak jak inne produkty z tej kategorii, ale po myciu powinniśmy nałożyć odżywkę. NIE PODRAŻNIA SKÓRY GŁOWY. A to jest dla mnie najważniejsze. Skończyło się przesuszenie skalpu, drapanie, łuski :) Skalp po myciu jest ukojony. Nie powoduje szybszego przetłuszczania
Używam go także do mycia ciała. Mam skórę skłonną po przesuszeń, zwłaszcza w sezonie grzewczym, więc ten płyn dobrze myje nie powodując jednocześnie ściągnięcia skóry.
Sanosan świetnie radzi sobie ze zmywaniem makijażu. Ba, myję nim dokładnie nawet oczy - nie szczypie i nie podrażnia. Później jeszcze tonizuję cerę - wacik zawsze jest czysty.
Polecam każdemu!

23 komentarze:

  1. Bardzo fajny produkt, ale niestety nigdy nie wpadł w moje ręce - pewnie przez kiepską dostępność, a szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zaciekawiłas mnie tym produktem ;) chętnie sama wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię szampon Sanosan, teraz kupię ten płyn :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że zamówię sobie taki, jak skończę Baby dream fur mama!

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba odwiedzę jutro Naturę! Co prawda 2 dni temu zrobiłam zapas szamponowy...ale, jestem szampono-maniakiem:D Jedna kwestia która jest dla mnie chyba tak samo ważna jak podrażnianie przez kosmetyki, to czy nie zwiększył wypadania włosów? Bo wiem, że często te szampony dedykowane dla dzieci mają ten skutek uboczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy lecą mi już od jakiegoś czasu i wiążę to raczej z porą roku. Dla mnie najważniejsze jest to, że nie podrażnia :)

      Usuń
  6. no to znam mój kolejny zakup po facelle :) zamówię na DOZ przy okazji ziółek

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba go wypróbuję jak mi się Babydream skończy

    OdpowiedzUsuń
  8. O, super :) Kolejny wielofunkcyjny kosmetyk po BDFM :) Plusem takich kosmetyków jest to, że jeśli nie sprawdzą się w celu w jakim zostały kupione, można wypróbować je w innym charakterze. Na pewno wypróbuję, jak skończy mi się zapas szamponów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O, więc poszukam w naturze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię używać kosmetyków przeznaczonych dla dzieci :) Mają dużo lepszy skład niż inne kosmetyki. Aktualnie stosuję szampon Bambino- może na ten u góry się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy się z nim nie spotkałam. Bardzo mnie nim zaciekawiłas - jestem pozytywnie nastawiona i mam nadzieje , że dostanę go w naturze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze, że aptekę mam pod nosem, bo zachęciłaś mnie do wypróbowania tego myjadełka ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. Na początku włosomaniactwa przerzuciłam się na bardzo zachwalane produkty BDFM. Niestety szampon nie domywał mi włosów tak jak chciałam i nawet odzywki nie pomagały mi się uporać z problemem plątania włosów. Następny w kolejce był uniwersalny żel do mycia. Z początku OK, ale później myślałam, że zdrapie sobie skórę głowy do krwi. Nie wiedziałam o co chodzi, dopiero później, bodajże u Kascysko sprawa się wyjaśniła. Odstawiłam go, i wróciłam do szamponu z SLS, a i tak jeszcze dobre 2 miesiące się męczyłam. Balsamu nawet nie miałam ochoty próbować:( Już po wcześniejszych twoich postach widzę, że mamy podobne "włosowe" upodobania, więc jak tylko skończę coś z obecnej kolekcji spróbuję tego. Może akurat:) Mam jeszcze ochotę na samo robiony szampon z mydlnicy. Dobra, rozpisałam się jak na wypracowaniu na polskim:) Mam nadzieję, że dotrwasz do końca nie ziewając zbytnio:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sanosan widziałam w kilku osiedlowych drogeriach, ale po nieco wyższych cenach. Widzę, że podobnie jak Facelle, jest to kosmetyk uniwersalny:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę znaleźć gdzieś w okolicy Naturę i sprawdzić na sobie, czy mi on pasuje :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedziałam na Twoje pytania w LIEBSTER BLOG :) http://patrycjaa-wardrobe.blogspot.com/2012/11/nominacje-otrzymaam-od-kachula82-eko.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooo, ale mnie zaciekawiłaś tym postem, bo nigdy o tym produkcie nie słyszałam i nie czytałam :) zaraz zamawiam na DOZie, bo ja również mam wrażliwą i bardzo sucha skórę głowy (zresztą ciała tak samo...kąpiel bez balsamu kończy się "siwą" skóra i drapaniem...). Na razie z powyższym testowałam Facelle Intima, ale nie lubie tego zapachu a poza tym mam wrażenie, że mam po nim wysuszone ręce, paznokcie aż skrzypią...grr...Podobnie mam po żelu do kąpieli Babydream. Po kąpieli mojego synka mam zawsze też wysuszone ręce. Jemu raczej służy :) No i trzeci z powyższej listy i na razie mój ulubiony to Babydream fur Mama. Lubie jego zapach, nie mam problemów ze zmyciem olei, włosy są miękkie, nie plączą się i skóra nie jest tak sucha.
    jestem u Ciebie pierwszy raz (dzięki Anwenie ;) i już Cię dodałam do obserwowanych :) Podoba mi sie Twój profesjonalizm widoczny w tym zestawieniu szamponów :)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo miło mi czytać takie słowa :))

      Usuń
  18. kupiłam Sanosan, znalazłam go dopiero w 4 Naturze a mieszkam w Trójmieście. Głowę umyłam nim 3razy. Bardzo mi po nim wypadają włosy a skóra głowy swędzi bez zmian. Zużyję go jako żel pod prysznic lub do kąpieli. Gosiaczek

    OdpowiedzUsuń
  19. W mojej aptece jest ;D
    Nie kupowałam, ale kupię kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  20. Sanosan zmienił skład, ostrzegam. Zawiera SLS.

    Nowy skład:
    aqua, sodium laureth sulfate, glycerin, cocamidopropyl betaine, sodium chloride, peg-7, glyceryl cocoate, parfum, citric acid, sodium benzoate, allantoin, potassium sorbate, hydroxypropyl guar hydroxypropyltrimonium chloride, hydrolyzed milk protein, olea europaea leaf extract

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...