wtorek, 5 lutego 2013

Ajurwedyjski krem antyseptyczny Boroline - cudo w tubce

Przy okazji październikowych zakupów w rani-art.pl moja mama zażyczyła sobie tę maść. Na początku byłam sceptycznie nastawiona, ale teraz obie zgodnie możemy stwierdzić, że ten produkt jest obowiązkowy w apteczce.




Informacje ze strony rani-art.pl


Boroline to doskonały naturalny krem antyseptyczny, niezastąpiony w leczeniu zranień, skaleczeń, drobnych oparzeń, ran, różnego rodzaju wysypek, grzybiczych infekcji skórnych. Zawiera lanolinę. Wygładza spierzchnięte usta, pomocny w leczeniu opryszczki. Przyśpiesza gojenie się ran i oparzeń. Zmiękcza skórę przy problemie wrastających paznokci. Nawilża wysuszona skórę łokci i kolan. Leczy popękane pięty. Jest delikatny i dobrze się wchłania. Kwas borowy wykazuje właściwości antygrzybiczne i antybakteryjne. Tlenek cynku wykazuje właściwości ściągające, kojące i ochronne. Lanolina zmiękcza skórę i przyśpiesza wchłanianie się składników aktywnych. 
Sposób użycia: Na oczyszczoną skórę nanieść cienką warstwę kremu, delikatnie wmasować. Nie stosować na pryszcze spowodowane nadmierne wydzielanie się tłuszczu. Nie stosować Boroline na bardzo głębokie rany.

Moja opinia

Krem, a właściwie maść, ma tłustą, ale zwartą konsystencję. Jest bardzo wydajny i niewielka ilość wystarczy, aby pokryć duży obszar skóry. Jego działanie jest niezastąpione. Najlepiej sprawdza się w leczeniu opryszczki i zajadów. Tradycyjne maści mają właściwości wysuszające, więc często przy jedzeniu kącik ust, czy ranka od opryszczki, po prosu pękała krwawiąc. Ta maść działa znacznie lepiej. Po pierwsze: wysusza i goi w ekspresowym tempie. Po drugie: natłuszcza, więc skóra pozostaje elastyczna. Moja mama ma opryszczkę w sezonie jesienno-zimowym średnio co 3 tygodnie. Tradycyjnie leczyła ją prawie 2. Teraz po kilku dniach ma spokój. Przez jakiś czas miałam problem ze skórkami przy paznokciach, które mocno się zadzierały. Krem Boroline zaleczyła problem w JEDNĄ noc. Używałam też jej na drobne stany zapalne na twarzy i świetnie się spisywała.
Krem jest bardzo uniwersalny, więc zapewne spisze się niejednokrotnie tam, gdzie inne preparaty poległy. Zdecydowanie polecam ją każdemu.
Link do oficjalnej strony producenta: boroline.com
_________________________________________________________________________________

Już wkrótce kolejne recenzje. W kolejce czekają:
- Garnier Fructis Fruity Passion - odżywka
- Isana Połysk Jedwabiu - odżywka
- Kalpi Tone, Maka, olej Brahmi Amla
Przez maturę mam bardzo mało czasu i chęci, więc notki pojawiają się bardzo rzadko i nieregularnie. Na pewno nadrobię w wolnym czasie.

8 komentarzy:

  1. Brzmi zachęcająco :) A cena tego cuda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 15 zł w sklepie internetowym rani-art.pl, ale na allegro można upolować za nawet 7-8 zł :)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam tego kremu :)
    jestem ciekawa Twojej opinii o Isanie połysk jedwabiu, u mnie okazała się totalnym niewypałem :(

    OdpowiedzUsuń
  4. jeżeli działa na skórki, to chyba będę musiała bliżej przyjrzeć się temu produktowi ;>

    OdpowiedzUsuń
  5. Już nie mogę doczekać się recenzji odżywek :). Od pewnego czasu obserwuję Twój blog, a kiedy założyłam swój to dodaję ten oczywiście do obserwowanych.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy produkt. Nie spotkałam się z nim do tej pory.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...