sobota, 9 marca 2013

Acne Killer - hit czy... kit?



Jakiś czas temu do moich rąk trafiło 5 saszetek maseczki Acne Killer, co do której miałam sporo wymagań. Zwłaszcza po przeczytaniu obietnic producenta:
Nowa rewolucyjna maseczka oczyszcza Twoją skórę w zaledwie kilka minut!Nienawidzisz trądziku i masz już dosyć marnowania pieniędzy na nieskuteczne terapie? Przestań z nim walczyć – wygraj tę walkę od razu korzystając z Acne Killer. Acne Killer to fenomen na amerykańskim rynku który usuwa trądzik w zaledwie kilka minut. 
Nałóż jak każdą inną maseczkę – i natychmiast pozbądź się trądziku! Acne Killer to rewolucyjna maseczka, która usuwa wypryski, zaskórniki, zanieczyszczenia skóry i powsztrzymuje nadmierne wydzialanie łoju w zaledwie kilka minut. Nie tygodnie, nie dni, ani nie godziny a tylko minuty dzielą cię od pozbycia się trądziku! 
Działa w zupełnie nowy sposób Acne Killer dosłownie wysysa trądzik, zaskórniki oraz nadmiar łoju i bakterie które powodują stany zapalne skóry. Acne Killer nie działa powierzchownie – przeciwnie, eliminuje on trądzik w tych warstwach skóry, w których on powstaje. 
Natychmiastowa poprawa dzięki usuwaniu zaczerwienień i podrażnień Acne Killer usuwa brzydkie zaczerwienienia i blizny powodowane przez trądzik dzięki czemu twój wygląd polepsza się od razu! 
Eliminuje martwy naskórek dla odświeżenia wyglądu Acne Killer eliminuje również martwy naskórek z twojej twarzy. Po jego zastosowaniu twoja skóra staje się tak świeża jak nigdy dotąd. 
Działanie zapobiegawcze Zapomnij o powrocie trądziku – Acne Killer działa zapobiegawczo ponieważ zabija bakterie, które są odpowiedzialne za powstawanie trądziku. Acne Killer nie tylko oczyszcza skórę z trądziku ale zapobiega również jego nawrotowi.

SKŁAD:

Bezpieczne składniki pochodzenia naturalnego! Przykładamy wielką wagę do Twojego zaufania w Acne Killer. W przeciwieństwie do terapii które podrażniają skórę, czy też leków, które mogą być powodem problemów Acne Killer jest stworzony tylko z bezpiecznych ziołowych składników.
INCI (przepisane z opakowania): Aqua, Deep Sea Mineral, Parfum
Krótka nie-analiza: Woda, minerały z morza martwego o właściwościach regenerujących skórę, antybakteryjnych i przeciwtrądzikowych oraz zapach.
Mam wrażenie, że skład jest niepełny. "Minerały Morza Martwego" to bardzo ogólna nazwa. Brakuje mi tu wyróżnionego środka ściągającego maskę (chociaż niektóre minerały faktycznie mają takie właściwości). Na pewno dokształcę się jeszcze w tym temacie.

MOJA OPINIA:

Maseczki w saszetce jest całkiem sporo, więc możemy nałożyć ją na całą twarz i inne problematyczne miejsca typu dekolt i ramiona. Konsystencja jest lejąca i klejąca, bardzo nieprzyjemna. Bardzo łatwo się nią pobrudzić (i przy okazji swoje otoczenie). Zmywa się ciężko, maże się i smuży. Trzeba uważać przy aplikacji. Nałożona zbyt cienką warstwą nie wyciągała zanieczyszczeń. Zbyt gruba spływała z twarzy (ale za to wszystko odrywało się jak ta lala). Zazwyczaj nakładałam grubszą warstwę, kładłam się w pozycji horyzontalnej, włączałam suszarkę nakierowując strumień powietrza na twarz i czekałam aż masa zaschnie na tyle, żebym mogła podnieść się do pionu i nie martwić się o to, czy coś mi z twarzy nie skapnie. Jako że nie lubię marnować czasu, było to uciążliwe.
Zdejmowanie maseczki było bolesne, ale włosków nie wyrwała ;) (bynajmniej tych delikatnych pokrywających np. kości żuchwy; na brwi nie nakładałam). Zanieczyszczenia były widoczne na ściągniętej, suchej masce w postaci maleńkich wystających igiełek. Skóra po zabiegu stała się wygładzona i zniknęła część zaskórników. Nie mam bardzo zanieczyszczonej cery, kilka wągrów na nosie, to wszystko.
Maseczka jest... zwyczajna. Fajnie wygląda (smoliście), ładnie pachnie. Nie usuwa wszystkich zaskórników, a na tym mi zależało najbardziej. 
Produkt możecie kupić tutaj - 40 zł / 5 saszetek. Czy kupiłabym ten produkt ponownie? Nie. To samo działanie na mojej skórze mają inne maseczki peel off, które kosztują zdecydowanie mniej ;)

Maseczkę dostałam w ramach współpracy z LuxStyle, za co bardzo dziękuję.

16 komentarzy:

  1. pierwszy raz ją widzę ;) wygląda fajnie, szkoda, że nie działa tak jak miała by działać gdyby wszystko co pisze producent było 100% prawdą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wypróbuję pewnie ;) Za taką cenę, podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez mi sie wydaje, ze sklad jest niepelny- "deep sea mineral" to nie jest składnik terminologii INCI :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Na stronie jest informacja, że normalna cena to 80 zł/5 saszetek :-/ To ja podziękuję. Tym bardziej, że nie działa tak jak powinna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany co za cena. Za takie pieniądze to z kilogram glinki można kupić :)

      Usuń
  5. Ja troszkę bardziej zjechałam tę maseczke u siebie na blogu :)
    masz rację- To samo działanie na skórze mają inne maseczki peel off, które kosztują mniej.

    P.S. Wkradła się literówka. Nie "marze", tylko "maże" :)

    Pzdr :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to zaraz poczytam :)
      Dzięki za zwrócenie uwagi. Tak to jest, jak się notki z telefonu pisze ;)

      Usuń
  6. A jaki tańszy odpowiednik maseczki peel off byś poleciała? Taką co rozprawi się z zaskórnikami na nosie :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię Avonoskie z Planet Spa, mimo że składy nie są zachwycające :) Całkiem dobrze działają.

      Usuń
  7. Cena mnie nie zachęca, ale i tak nie mam na twarzy zbyt wielu zanieczyszczeń

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja kocham glinkę zieloną i nigdy z niej nie zrezygnuję na rzecz gotowych masek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana, bynajmniej to nie przynajmniej! : )
    A z maski nie skorzystam, cena jest kosmiczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja doskonale o tym wiem! :) Partykuła została użyta poprawnie :)

      Usuń
    2. W takim razie przepraszam i zwracam honor. : )

      Usuń
  10. Nice post!

    Also here is a great offer from ArganLife Argan Oil. Do not waste your money! Click and benefit from our offer: BUY 1 ARGAN GET 1 FOR FREE
    ORDER NOW!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...