poniedziałek, 4 marca 2013

TAGi: Homebeautyday oraz moje kosmetyczne dziwactwa i sekrety

Zostałam otagowana przez Kręconowłosą i Michasię Mini za co bardzo dziękuję.

____________________________________________

TAG pierwszy od Kręconowłosej:


Jak często robisz sobie domowy dzień piękności?
Niestety mam za mało czasu aby poświęcić dzień na upiększanie całego ciała, więc po prostu każdego dnia skupiam się na innej partii ciała. Przed wielkimi wyjściami oczywiście robię sobie domowe SPA, leżę i pachnę, ale na co dzień szkoda mi na to czasu ;)

Ile czasu Ci to wszystko zajmuje?
To zależy co akurat chcę robić. Od 15 min do 2 godzin. Kiedy mam czas i robię kompleksowe zabiegi na całe ciało potrzebuję około 4-5 godzin.

Jaka muzyka sprzyja Twojemu relaksowi w tych chwilach?
To zależy od humoru. Lubię lekkie i mocne brzmienia gitarowe oraz muzykę elektroniczną. Ostatnio relaksuję się przy głosie Hindi



Co lubisz pić podczas swoich zabiegów?
Herbatę!

Co robisz z twarzą?
Dogłębnie oczyszczam peelingiem i nakładam maseczkę. Najbardziej lubię spirulinową. Następnie wklepuję lekki krem nawilżający i olej z czarnuszki.

Co robisz z ciałem?
Najpierw robię dokładny peeling kawowy lub cukrowy, a po myciu wmasowuję balsam do ciała lub olej kokosowy

Co robisz z włosami?
Przy każdym myciu moje włosy maja małe spa :) Przed myciem nakładam olej, a po myciu mniej lub bardziej treściwą maseczkę na 15 min.

Na co zwracasz szczególną uwagę?
Na dokładne pozbycie się starego naskórka i mocne nawilżenie ciała.

Jak wyglądasz i czujesz się po?
Wyglądam... różnie ;) Na pewno mam bardziej miękką i jędrną skórę. A czuję się oczyszczona i to nie tylko zewnętrznie ;)

Otaguj 3 dziewczyny (lub więcej) do wspólnej zabawy:
http://aladriela-aladriela.blogspot.com/
http://lojotokowaglowa.blogspot.com/
http://semperfemina.blogspot.com/


_________________________________

TAG drugi od Michasia Mini:



1. Nie wyjdę z domu bez makijażu... brwi.
Cerę mam w dobrym stanie, więc nie potrzebuję podkładu, oczy zazwyczaj maluję, ale jeśli tego nie zrobię, to nie czuję się jakoś specjalnie gorzej. Usta pielęgnuje pomadka. A brwi? No bez podkreślenia brwi mam wrażenie, że wyglądam jakbym dopiero co z łóżka wstała. Niezależnie od tego, czy jadę do szkoły, czy idę do pobliskiego sklepu - brwi muszą być zrobione ;)

2. Krem do rąk nie służy tylko do kremowania rąk.
Po każdym użyciu dodatkową mini porcję wgniatam we włosy. Są wtedy bardziej zdyscyplinowane i lepiej się układają. Dla moich znajomych było to bardzo dziwne.

3. Oglądanie kosmetyków
Prawdziwe dziwactwo ;) Mam całkiem sporo kosmetyków i lubię czasem wyjąć z szafki jakiś produkt, przeczytać skład, powąchać i schować ;) Cieszy mnie chyba nawet bardziej fakt posiadania niż możliwość używania ;)

... i więcej nie mogę sobie przypomnieć. Dla większości mojego otoczenia dbanie o włosy jest dziwne. Olej przed myciem? Czytanie składów? Wcieranie czegoś w skórę głowy? Wariatka jakaś ;)

TAGuję:
http://siempre-la-belleza.blogspot.com
http://blondregeneracja.blogspot.com/
http://www.blondhaircare.com/
http://swiat-natury.blogspot.com/
http://slodkimiod.blogspot.com/
http://czarownicujaco.blogspot.com

13 komentarzy:

  1. Ja tez tak mam odnośnie pkt. 3, tez czasem bardziej cieszy mnie fakt posiadania niz uzywanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję:*
    oglądanie kosmetyków - mam to samo! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Również lubię patrzeć na kosmetyki. Ach jak to dziwnie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubię wyciągnąć jakiś kosmetyk i go powąchać. ;) Nawet jeśli to dezodorant, który używam codziennie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla wielu ludzi włosomaniactwo = wariactwo;)) Też oglądam i wącham kosmetyki, nie mogę się powstrzymać;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mmm domowe spa, idealny relaks :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nr 3 - jakbym o sobie czytała, też tak robię :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też uwielbiam pić herbatę podczas domowego SPA :)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. O tak, herbata jak najbardziej! A na kosmetyki, których akurat nie używam mam oddzielną szufladę i też czasem do nich zaglądam, żeby za bardzo nie tęskniły:p

    OdpowiedzUsuń
  10. Też używam w ten sposób kremu do rąk ^^ z tym, że robię to tylko, gdy za dużo chlupnę na dłonie - wcieram wtedy nadmiar w końcówki. Mam teraz lekki kremik Balea z oliwką - super jest do twarzy, o dziwo :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...