wtorek, 10 września 2013

Daj włos! - o akcji Rak'n'Roll z Michaliną w roli głównej

Michalina była posiadaczką pięknych, długich włosów, o jakich marzy wiele włosomaniaczek, jednak postanowiła coś zmienić w swoim wyglądzie.




"O możliwości oddania włosów na cel dobroczynny dowiedziałam się od mojej przyjaciółki. Potem poszukałam w Internecie i znalazłam fundację Rak'n'Roll."


Daj włos!
… to najnowsza akcja i jednocześnie apel fundacji Rak’n’Roll wszystkich, którzy zmieniając fryzuję, chcieliby zrobić coś dobrego dla innych. Fundacja zbiera włosy, które będą przeznaczone na peruki dla kobiet walczących z rakiem.

Włosy to jeden z najważniejszych atrybutów naszego wyglądu, choć zwykle nie zdajemy sobie sprawy, jak dużo one dla nas znaczą. Utrata włosów zawsze niekorzystnie wpływa na nasze samopoczucie. Dotkliwie przekonują się o tym osoby będące w trakcie leczenia chemioterapią. Utrata włosów, to skutek uboczny chemioterapii, który przeraża chorych najbardziej. W trakcie leczenia fatalne samopoczucie fizyczne łączy się ze słabą formą psychiczną. Fundacja Rak’n’Roll pokazuje, że również w trakcie leczenia chemioterapią warto dbać o swój wygląd zewnętrzny, gdyż poprawia to samopoczucie, a przede wszystkim motywuje do działania i dodaje dużo energii. Ładna, dobrze dobrana peruka, poprawiając wygląd, może zdecydowanie poprawić kondycję psychiczną i samopoczucie chorego.

Obecnie w Polsce peruki z naturalnych włosów są tylko częściowo refundowane przez NFZ. W odpowiedzi na tą sytuację ruszyła akcja „Daj włos”. Fundacja Rak’n’Roll angażuje zakłady fryzjerskie i osoby, które zmieniając fryzurę, chciałyby zrobić dobry uczynek. Przekazanie Fundacji ściętych włosów, pozwoli na zrobienie naturalnych peruk dla kobiet poddających się chemioterapii. Fundacja nawiązuje współpracę z salonami fryzjerskimi, które będą zbierać ścięte włosy i przekazywać je firmie, która produkuje peruki. W akcji może wziąć udział każdy, kto zmieniając swój wygląd chce zrobić coś dobrego dla innych. 

(źródło)


Wymagania i zasady są bardzo proste. Wystarczy minimum 25 cm włosów do ścięcia, ostre nożyczki, gumki recepturki, koperta, długopis i trochę chęci ;) Szersze informacje na ten temat możecie znaleźć TUTAJ



"Co mnie do tego skłoniło? Nie wiem. Po prostu lubię pomagać innym, Niektórzy radzili mi sprzedać włosy, ale dla mnie o wiele cenniejsza była bezinteresowna pomoc."



"Wiem, że dla większości dziewczyn szczytem marzeń jest posiadanie długich, zdrowych włosów, ale jeśli którakolwiek z Was zastanawia się nad zmianą swojej fryzury - zróbcie to! Nie ma na co czekać. Włosy szybko odrosną, będą jeszcze bardziej zdrowe i mocniejsze, a Wy pomożecie innym kobietom. Chociaż ja nie mogę się doczekać, aż będę mogła wszystkie upiąć u góry w koka, nie żałuję ani centymetra ściętych włosów :)"



________________________________________________________________

Może któraś z Was przyłączy się do akcji?


Przy okazji zapraszam na bloga Michaliny, którego współtworzy z Anią. Proste w wykonaniu, ale smaczne i nietypowe dania oraz piękne zdjęcia... Zdecydowanie polecam zajrzeć :)

28 komentarzy:

  1. Ta fundacja swoimi formami przekazu niezwykle do mnie trafia, już jakiś czas temu myślałam o oddaniu im swoich włosów, gdy tylko będę mieć dość długich łosów i 25cm do oddania, z pewnością o nich pomyślę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. przecudowna fundacja, jest oparciem dla chorych kobiet, piękne. ja niestety nie mam czego oddawać, ale gdy będą długie pomyślę nad tym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno bym się zdecydowała, gdyby nie jedno "ale". Bardzo źle czuję się w krótkich włosach. Pewnie gdy będą już bardzo długie przyłączę się do akcji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo szczytny cel, jednak nie umiem rozstać z moimi włosiskami. Jak będę chciała kiedyś ściąć to pomyślę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. gdy już osiągnę moją wymarzoną długość zapewne zrobię to samo ;pp bardzo mnie ciągnie do krótkich włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniała akcja, szkoda że nie wiedziałam o takiej pare lat temu, gdy ścinałam spory kawał włosów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Właściwie na ten cel zapuszczam włosy :) jak już uda mi się osiągnąć swój cel i będę wiedziała że moje włosy mogą być takiej długości to je wtedy zetnę i wyślę dziewczynom które ich potrzebują bardziej niż ja :)

    OdpowiedzUsuń
  8. już jakiś czas temu trafiłam na tą akcję. Też mam zamiar oddać włosy, ale źle się czuję w krótkich, tak więc zapuszczam do momentu, gdy mimo utraty tych 25 cm nadal będę miała dość długie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękny cel, na pewno gdy najdzie mnie na ścięcie włosów będę wiedziała gdzie je posłać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. super zrobiłaś! ja niestety mam farbowane, więc nie mogę oddać, poza tym nie chce obcinać ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat w regulaminie tej akcji jest napisane, że mogą być farbowane. Byle nie rozjaśniane.

      Usuń
  11. Pomysł na prawdę świetny :)
    Widzę moją imienniczkę w temacie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku myąlałam, że to ty oddałaś włosy i pomyślałąm, że to troszke a w zasadzie całkowicie niemożliwe ;)

      Usuń
  12. słyszałam od koleżanki która właśnie chciała tak zrobić. Tylko że mówiła o sprzedawaniu włosów na peruki dla kobiet poddanych zabiegom terapi. Mi tak krótkie włosy nie przeszkadzają, sama kiedyś obcięlam sobie na krótko. Muszę przyznać że niektóre osby nawet lepiej wyglądają w takich niż w długich. Ale słyszałam że włosy nie mogą być ścieniowane, tylko na równo obcięte.

    OdpowiedzUsuń
  13. Na razie większość moich włosów nawet nie ma 25 centymetrów. Ale jak podrosną, baaardzo chętnie pomogę :)

    Brawa dla Michaliny! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę, że po pierwszej (a może i każdej następnej) ciąży zetnę i wyślę - o ile wtedy będę miała 25 cm niefarbowanych włosów. Wolę borykać się z hormonalnym wypadaniem z krótszymi włosami.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pochwalam takie akcje, a Michalinę podziwiam za bardzo miły gest:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam już wiele historii dziewczyn, które właśnie zapuszczały specjalnie włosy dla takiej akcji. Świetna akcja i szczytny cel, ale wstyd się przyznać nie wiem czy sama miałabym na tyle odwagi, żeby wziąć w niej udział ;)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedyś sama myślałam o oddaniu, ale są farbowane i zniszczone.

    OdpowiedzUsuń
  18. Pozytywna akcja. Jak zdecyduję się na ścięcie włosów i będą wystarczająco długie, to się przyłączę.

    OdpowiedzUsuń
  19. O tej akcji wiem już od ponad roku, a od kilku miesięcy jestem włosomaniaczką, dbam i zapuszczam włosy właśnie na ten cel :)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo miło ;)
    Gratuluję, ale mi włosy za wolno rosną -.-

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny gest. Świetny pomysł na akcję, daje do myślenia

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajna akcja:)
    Brawa dla Michaliny!

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo miło gratuluje. Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://greyeyesandgreatshoes.blogspot.com/ Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  24. świetna akcja.
    Masz bardzo fajnego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  25. niestety jestem posiadaczką zbyt krótkich włosów ;--;

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...