niedziela, 27 października 2013

Moja opinia o dzbanku filtrującym Dafi

Od miesiąca jestem posiadaczką dzbanka Daf, który dzięki zamontowanemu filtrowi dodatkowo oczyszcza wodę. Mam model Atri 2,4 l.  Czy sprawdził się u mnie w domu?


Od producenta

Filtrowanie wody zapobiega osadzaniu się kamienia w czajniku 
i ekspresie oraz sprawia, że z Twoich filiżanek i kubków znika nieprzyjemny osad.  Filtr Dafi usuwa też z wody posmak chloru oraz mętny żółtawy kolor pojawiający się w wyniku kontaktu wody z instalacją wodociągową. 
Oczyszczona przez filtr woda zapewnia więc zdrowe i smaczne napoje na co dzień.  Osoby, które potrzebują czystej wody do bieżącego użytku w kuchni, mogą z powodzeniem sięgnąć po dzbanek Atri. Można w nim szybko przefiltrować wystarczającą ilość wody do przygotowania kawy, herbaty czy też niewielkiego posiłku. Samo filtrowanie całej pojemności dzbanka trwa około 2 minuty. 
Dzbanek Atri to także doskonałe rozwiązanie dla osób aktywnych i uprawiających sport, które mogą zastąpić wodę butelkowaną wodą z filtra. 


Wkład filtrujący działa sprawnie przez około 30 dni, potem należy go wymienić. Zaznaczając na wskaźniku manualnym dzień i miesiąc zmiany filtra, po upływie miesiąca nie zapomni się o kolejnej wymianie wkładu. 

Wypełnienie dzbanka wodą kranową dzięki funkcjonalnie skonstruowanemu wlewowi staje się wygodne i proste. Wlew z uchylną klapą otwiera się w momencie przesunięcia do siebie suwaka, pod którym znajduje się wskaźnik. W ten sposób dzbanek można łatwo napełnić wodą bez zdejmowania pokrywy, a klapa chroni wnętrze dzbanka przed zanieczyszczeniami i kurzem.

Niewielki dzbanek Atri został stworzony z myślą o singlach, osobach starszych i młodych ludziach, którzy przygotowują w kuchni głównie napoje, a mniej gotują. Do tego modelu dzbanka używa się wkładów Classic - filtrujących około 100-150l wody - czyli ilość adekwatną do potrzeb jego użytkowników. 


Moja opinia

Nie jest to moje pierwsze spotkanie z dzbankiem filtrującym - od kilku lat korzystamy z dzbanka firmy Brita (oraz wkładów filtrujących Dafi) w moim domu rodzinnym. Poznańska woda jest naprawdę bardzo twarda i zanieczyszczona. Widać to chociażby po "kożuchu", który osadza się na kubku od herbaty (i który ciężko usunąć). Tym bardziej ucieszyłam się, że w moim mieszkaniu studenckim także będę mogła cieszyć się czystą i smaczną wodą, bo różnica jest naprawdę zauważalna. Co zaobserwowałam w trakcie stosowania dzbanka?
plusy:
+ herbata jest idealnie klarowna, nie ma osadów, a szklanka po wypiciu jest praktycznie czysta
+ przefiltrowana woda po prostu smakuje. Nie wiem, jak to działa, ale działa
+ "tą wodą można się dobrze nawodnić" jak to określił zwięźle luby pewnego ranka po imprezie - co mówi samo przez siebie ;))
+ koszty! - zakładając, że 1,5 l woda kosztuje 1,80 zł, to 150 litrów kosztuje 180 zł. W tej cenie mamy 4 dzbanki. Widzicie różnicę? Jednorazowy koszt dzbanka to 43,25 zł. Potem dochodzi tylko comiesięczne kupowanie filtrów. Często są na nie promocje w Rossmannie (chyba? muszę podpytać rodzicielkę i dodam ewentualne sprostowanie) i można dorwać 2 sztuki za dosłownie kilka złotych.
+ kamień - to akurat obserwacja z domu rodzinnego, bo w moim mieszkaniu obiektywne testy na wspólnych sprzętach są trudne w wykonaniu. Osadza się zdecydowanie mniej kamienia w czajniku, czy żelazku, co przedłuża żywotność takich urządzeń - tu znowu widzimy oszczędność pieniędzy
+ kilka kolorów do wyboru - można dopasować dzbanek do praktycznie każdego wnętrza


minusy - żeby nie było, że jest tak różowo:
+ manualny indykator - czyli wskaźnik pokazujący, kiedy należy wymienić filtr. W dzbanku Brity, który mam w domu jest elektroniczny i w dodatku widoczny bez wysuwania wskaźnika. Uważam, że jest to lepsze rozwiązanie. W dzbanku Dafi z manualnym wskaźnikiem trzeba samemu ustawić datę. Martwię się, że suwaczki po czasie się "wyrobią" i będą same zmieniać położenie
- dzbanek składa się z dwóch pojemników. Górny, do którego nalewamy wodę, i dolny, w którym gromadzi się już przefiltrowana woda. Niestety górny pojemnik ma niewielką pojemność i przefiltrowana z niego woda wystarcza na mniej więcej 2 szklanki napoju (400-600 ml). Jest to pewne nieudogodnienie, ale można po prostu górny pojemnik napełnić 2 razy i można cieszyć się około 1-1,2 l przefiltrowanej wody.

Pamiętajmy, że należy spożywać dziennie około 2-2,5 l wody. Jest to ważne nie tylko dla dobrego funkcjonowania organów wewnętrznych, ale także daje o sobie znać na zewnątrz. Dobrze nawodniony organizm to sprężysta i nawilżona skóra. Włosomaniaczkom polecam używanie przefiltrowanej wody do ostatniego płukania włosów lub nawet do ich mycia - będą bardziej miękkie i błyszczące.


_____________________________________________

A Wy korzystacie z dzbanków filtrujących? Zachęcam do podzielenia się doświadczeniami

sobota, 12 października 2013

Aktualności!

Co się u mnie działo ostatnio?



1. PRZEPROWADZKA
W związku z rozpoczęciem studiów na Politechnice Poznańskiej (Technologia chemiczna) wyprowadziłam się z mojego rodzinnego domu. Planowanie przeprowadzki, a potem wprowadzenie planu w życie zajęło mi więcej czasu niż myślałam. Połowy nie wzięłam za pierwszym transportem, zapomniałam rzeczy oczywistych i moją głowę ciągle zaprzątały myśli "to wziąć", "to spakować", "to koniecznie kupić", "to podebrać z domu" etc. Po dwóch tygodniach mogę stwierdzić, że to chyba końcówka tego kotła. Szkoda tylko, że zacznie się kolejny...:

2. STUDIA
Nie wiem, kto stwierdził, że studia to czas spędzony głównie na bachanaliach. Wiem tylko, że kłamał (albo był geniuszem). Nie mam dużo zajęć, ale mam sporo do robienia w domu. No cóż, nikt nie obiecywał, że będzie łatwo ;)

3. Zanim zmieniłam miejsce zamieszkania miałam okazję brać udział w bardzo miłym wydarzeniu - SPOTKANIU BLOGEREK Z KUJAWSKO-POMORSKIEGO
Spotkałyśmy się w miejscu, którego nie znałam wcześniej. Klubokawiarnia 1138 to ciekawe miejsce (i jest całkiem dobra kawka ;)) i  pasowała klimatem do naszego spotkania. Bardzo ciekawe, a zarazem różnorodne były prezentacje reprezentantów 3 firm: 
- Colway - od przedstawicieli dowiedziałyśmy się o zbawiennym wpływie kolagenu na... na wszystko (można go stosować nawet na gałki oczne, co było dla mnie niemałym zaskoczeniem). Państwo Krystyna Derbin i Krzysztof Kaźmierski szczegółowo opowiedzieli o każdym z produktów. Do przetestowania dostałam żel do twarzy (a także ciała i włosów). Napiszę o nim kilka słów w osobnym poście. Jeśli jesteście zainteresowani, spojrzyjcie tutaj

- Soraya - prezentacja była interesująca i  można było powąchać produkty, pomacać, przetestować na skórze... - coś co kobiety lubią najbardziej. Panie Dagna i Magda zapoznały nas ze "słodką serią" i powiem szczerze, że jestem bardzo zachęcona do używania tych produktów

- Organiqe - reprezentantka bydgoskiego sklepu (który możecie znaleźć w FocusMall) opowiedziała nam o najciekawszych produktach. Z chęcią zapoznam się z pełną ofertą :)


Następnie przyszedł czas na prezenty od sponsorów. Nie spodziewałam się, że tyle firm zechce zrobić nam tak miłe niespodzianki.




Szkoda tylko, że musiałam wyjść wcześniej i nie zdążyłam porozmawiać z większością dziewczyn. Cieszę się jednak, że poznałam bliżej kilka osób :)


Dziękuję wszystkim, a zwłaszcza organizatorkom - musiałyście się bardzo napracować.
Zdjęcia wykonała Marianna Wnuk.

4. PIELĘGNACJA
Jak tylko będę mieć dłuższą chwilę napiszę kilka słów o mojej pielęgnacji włosów we wrześniu i październiku. Dzisiaj dostałam w łapki hennę, więc jutro kolejne farbowanie :)

środa, 2 października 2013

Wyniki rozdania

Nie spodziewałam się, że tyle osób będzie zainteresowanych udziałem w rozdaniu. Liczę na to, że nowi czytelnicy nie zrezygnują z obserwowania mojego bloga.
Dla przypomnienia do wygrania były:
- olej Sesa
- nożyczki fryzjerskie
- maska Biovax do włosów słabych ze skłonnością do wypadania
- maska Bioetica Crema di Essenza


Powyższe nagrody wygrywa mich89asia! Serdecznie gratuluję :)

_________________________________________________________________________________


Zachęcam również do odwiedzania bloga moich współlokatorów oraz polubienia fanpage


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...